Letni wypad nad morze… Zapewne większość z nas wyobraźnia przeniesie na piaszczystą plażę z widokiem na lazurową wodę, a na skórze poczujemy ciepło Śródziemia. Ciesząc się smakami i zapachami soczystych owoców, przyłączymy się do wesołej biesiady z rodziną i przyjaciółmi przy lampce wina. Ta wizja i energia towarzyszyły nam podczas tworzenia wakacyjnego mieszkania na gdańskiej Wyspie Spichrzów.

Od pierwszej rozmowy z Inwestorami wiedzieliśmy, iż mieszkanie będzie nietuzinkowe. Bogate w kolory i akcenty przywodzące na myśl Maroko i jego gorący, egzotyczny klimat. Z drugiej zaś strony eleganckie, poprzez nawiązania do modernizmu i charakterystycznymi dla niego naturalnym drewnem oraz miękkimi, a jednocześnie stanowczymi kształtami. Dzięki temu połączeniu, mieszkanie jest energetyczne, nastraja do aktywności. Z drugiej zaś strony, pozwala na wytchnienie po dniu pełnym wrażeń.

Z technicznej strony, frapującym zadaniem był podział przestrzeni. Pierwszą kwestią jest fakt, iż lokal jest na romboidalnym planie. Co za tym idzie, ściany łączą się pod kątami ostrymi lub rozwartymi. Postanowiliśmy je nieco zamaskować tworząc przedścianki i ściany, między którymi ukryliśmy instalacje ora szafy wnękowe. W ten sposób uzyskaliśmy niezbędne kąty proste. Drugą sprawą było oczekiwanie Inwestorów w zakresie użytkowym. Mieszkanie, przeznaczone do okazjonalnych pobytów, miało pomieścić minimum cztery osoby. Temu wyzwaniu sprostaliśmy stosując kompromis w środkowej sypialni. Jest ona wyposażona w łóżko sięgające od ściany do ściany, przy czym ma dwa osobne wejścia z obu stron łóżka. Dzięki powyższym zabiegom wygospodarowaliśmy przestronny salon z rozkładaną sofą dla dodatkowych gości. Dodatkowo, otwarta jasna kuchnia z jadalnianym stołem powielają poczucie przestrzeni.

Ale dość opowieści! Teraz zapraszamy Was na eklektyczną podróż w głąb naszego wnętrzarskiego przepisu na Sangrię. Smacznego!

Więcej o kulisach powstawania Sangrii znajdziecie w Kronikach

 

  • CO TO?

    Mieszkanie

  • JAK DUŻE?

    67 m2

  • GDZIE?

    Gdańsk

  • KIEDY?

    2025

  • FOTO?

    Jakub Nanowski PERSPEKTYWA